Pobiegliśmy już po raz 7. w Biegu Solidarności!

Kibice nie zawiedli, solidarnie, razem z zawodnikami  trenowali przed biegiem rozgrzewkę pod kierunkiem trenerki Magdaleny Chajdys. Była to świetna muzyczna, dynamiczna i wesoła chwila - wszyscy znamienici goście po tej radosnej gimnastyce zadeklarowali, że w przyszłym roku stawią się na starcie! Dobry przykład dał prof. Piotr Gałecki, Konsultant Krajowy w Dziedzinie Psychiatrii, który wziął udział w biegu i zgodził sie być jego honorowym patronem.

Bieg na 2 km rozpoczął się od rozbicia na starcie "muru" z kolorowych cegiełek, który był symbolem pokonywania przeszkód związanych z niepełnosprawnością i symbolem rozbijania "murów", które dzielą ludzi. Już po chwili na mecie pojawili się pierwsi zawodnicy- wśród pań najlepsza była Weronika Balcer z drużyny Rysio Team z czasem 00:08:25 a najszybszym z panów okazał się Przemysław Pilarz z Infosys Run, który pokonał dystans w czasie 00:06:59.

W kategorii osób niepełnosprawnych najlepsi na tym dystansie byli: Marta Piłanik i Marek Bigoszewski.

Miło nam było po raz kolejny gościć na naszym biegu pana Jana Morawca - Mistrza Świata Weteranów w Maratonie. Pan Jan mimo 83 lat (najstarszy zawodnik) jest nadal w znakomitej sportowej formie a jego udział w biegu uhonorowaliśmy statuetką i dyplomem.

W oczekiwaniu na zawodników, pokonujących trasę 13 km, która była dość trudna i wiodła ścieżkami biegowymi wokół lotniska Lublinek, wszyscy goście mogli obejrzeć zabytkowe maszyny w skansenie lotniczym i wysłuchać ciekawej relacji zaproszonego gościa - pani Janiny Bartoszewskiej. Pani Bartoszewska, znana działaczka społeczna i "strażniczka" pamięci historycznej, przypomniała dramatyczne walki powietrzne w obronie Łodzi, które stoczył na początku września 1939 roku 6 Pułk Myśliwski Lotników Lwowskich z przeważającymi siłami niemieckimi. Była ich świadkiem. To była dobra lekcja historii, która pozwoliła niktórym zrozumieć, skąd na biurze biegu pojawił się biało-niebieski gronostaj-godło 6 Pułku Lotników Lwowskich. To był wyraz naszego hołdu dla bohaterskich lotników, którzy walczyli i ginęli, broniąc Łodzi przed niemieckimi bombowcami.

Pokonanie dystansu 13 km zajęło najszybszemu zawodnikowi Danielowi Romanowiczowi z Łódź Running Team tylko 47 minut i 24 sekundy! Tuż za nim uplasowali się : Krzysztof Misiurek (00:47:30) i Leszek Marcinkiewicz (00:48:31). Najszybsze panie na tym dystansie to: Magdalena Ciepłuch-Szmytkowska - Łódź Running Team(01:05:30) Katarzyna Michalak -Retkinia Run (01:06:32) i Aleksandra Noras z Katowic (01:11:33).

W kategorii: osoby niepełnosprawne najszybciej pokonali ten dystans: Krzysztof Misiurek, Jacek Kuna i Mariusz Suchy.

Wszyscy zawodnicy zostali uhonorowani pamiatkowymi medalami oraz dyplomami a zwycięzcy otrzymali ponadto statuetki i nagrody rzeczowe.

Biegowi towarzyszył szereg imprez i atrakcji, które przyciągnęły na łódzkie lotnisko wielu łodzian. Kibicując biegaczom całe rodziny miło spędziły niedzielę, oglądając pokazy jeździeckie, stoiska organizacji społecznych, warsztatów terapii zajęciowej, stoisko "indiańskie". Można było tam zakupić wiele oryginalnych przedmiotów. Dzieci świetnie bawiły się na Biegu Przedszkolaka i na warsztatach "malowania twarzy". Dla wszystkich przygotowany był nieodpłatny poczęstunek-bigos i chlebek z pysznym smalcem i ogórkiem kiszonym. Po zawodach czas wszystkim sportowcom i kibicom umilały znane kapele: "Masters" i "Kobranocka". Dopisała też pogoda - było ciepło i słonecznie. Na twarzach wszystkich gości imprezy malowała się radość i zadowolenie.